Woda na Merkurym
Z napięciem obserwujemy łazik Curiosity wędrujący po powierzchni Marsa, tymczasem niespodziewanie sensacyjnych informacji dostarczyła nam inna misja NASA. Sonda Messenger odnalazła wodę na… Merkurym.
To niezłe zaskoczenie – raczej nikt się nie spodziewał, że na pierwszym globie od Słońca możliwe jest występowanie wody. Okazało się jednak, iż jak najbardziej. Co więcej – na gorącej planecie woda jest zamarznięta. Jak to możliwe? Na biegunach Merkurego znajdują się ogromne kratery, które dzięki temu, że orbita planety odchyla się od pionu o mniej niż jeden stopień, są w dużej mierze zacienione. W tych właśnie miejscach znajduje się zamarznięta woda i inne substancje.
Informacja o lodzie na biegunach Merkurego nie jest aż taką nowością. Messenger potwierdził możliwości wynikające z wcześniejszych badań: ze zdjęć wykonanych w latach 70. przez sondę Mariner oraz potwierdzających je obserwacji radioteleskopu Arecibo z 1991 roku. Przesłane w zeszłym roku fotografie wykonane przez Messengera pozwoliły stwierdzić, że to rzeczywiście woda jest zgromadzona w zacienionych, podbiegunowych kraterach gorącej planety.
W cieplejszych miejscach lód skrywa się pod warstwą ciemnej materii, prawdopodobnie będącej mieszaniną związków o pochodzeniu organicznym (materiał ten miałby zostać przyniesiony przez komety i asteroidy). Naukowcy mają nadzieję, iż dalsze badania pozwolą stwierdzić, czy na powierzchni planety znajdują się miejsca, gdzie współwystępuje organiczna materia i woda w stanie ciekłym.
[źródło informacji: nasa.gov]
To naprawdę ciekawe i myślę, że zaskakujące. W zasadzie to chyba nie mniej zaskakująca informacja niż ta z łazika Curiosity.